Przedstawienie
[swojej] postaci zawsze przychodziło mi z trudem. Pierwszy post rodzi
chaos. Chciałoby się tak wiele napisać, a jednocześnie problematyczne
jest dobranie tego w odpowiednie słowa. Oprócz sztampowych haseł w
stylu: studiuję, pracuję, mimo przeciwności losu realizuję swoje marzenia, mam dla Was jeszcze wiele komunikatów. Z czasem je odkryjecie.
Strona
internetowa, którą zdecydowałam się stworzyć, ma być zwieńczeniem moich
myśli. Chciałabym podzielić się na forum nie tylko wewnętrznymi
przemyśleniami, inspiracjami, a także pozycjami książkowymi, które mnie zachwyciły
bardziej lub mniej, recenzjami filmów, a także (przez wzgląd na wykształcenie) zainteresowaniami kostiumologicznymi w ujęciu
historycznym oraz współczesnym.
Minął kolejny rok. Chyba najlepszy w moim dotychczasowym, ponad dwudziestoletnim życiu. Wierzę,że i ten będzie równie wspaniały. Nie mówię tutaj o problemach natury egzystencjalnej. One zawsze są obecne. Chodzi mi bardziej o spokój duszy i emocji, który rodzi się w nas za sprawą bratniej duszy przy naszym boku. Tak też się stało ze mną.
Nigdy nie robiłam przemyśleń noworocznych. Jedyne co przemyka mi przez myśl tego dnia, tj. 1 stycznia o godzinie 0:00, gdy ustami dotykam musującego szampana, jest to, aby stać się lepszym człowiekiem.
Ode mnie tyle. Chciałabym jednak wszcząć dyskusję i zapytać jak to jest z Wami? Czym jest dla Was początek Nowego Roku? Czy robicie postanowienia noworoczne? Traktujecie ten czas jako nową szansę dla siebie?

